poniedziałek, 31 października 2011

Wieczór z herbatą jaśminową.



No i nastał kolejny miły wieczór. Wieczór przed dniem Wszystkich Świętych. Nie wiem jak Wy ale ja bardzo lubię to święto. Nie tylko dlatego, że to dzień wolnego ale przede wszystkim dla nas to kolejny pretekst do spotkań rodzinnych, które my uwielbiamy. 
Dziś przy okazji zakupów spożywczych stanęłam przed półką z herbatami i postanowiłam przestać być tak konserwatywną jeśli chodzi o ten napój. Herbatę uwielbiam ale zazwyczaj piję czarną, ewentualnie zieloną plus dodatki w postaci cytryny czy soku malinowego. A teraz na moim stole stanęła herbata jaśminowa. 








Jeszcze nie mam pojęcia jak smakuje, zaraz się o tym przekonam ale z miłą chęcią posłucham jakie Wy macie ulubione herbatki. Być może na którąś się skuszę i poszerzę swój repertuar herbat w mojej kuchennej szafce.


                                                                  Miłego wieczoru
                                      
                                                                             J.

Who do you want to be?



A czy Wy jesteście już tym kim chciałybyście być czy może jak ja jeszcze jesteście w połowie drogi? A może bliżej?

Pozdrawiam cieplutko
z początkiem nowego tygodnia


J.



niedziela, 30 października 2011

Biały dom w Paryżu



Dziś chciałam Was przenieść do Paryża. Dom, który tu przedstawię zachwycił mnie perfekcyjnym wręcz doborem mebli i dodatków. Niby stylistyczny misz-masz a całość sprawia wrażenie jakby skrojonego na miarę... Świetliste, pełne oddechu. Mnóstwo dekoracyjnych bibelotów, które jednak nie przytłaczają. To nie lada sztuka stworzyć taką przestrzeń. Kto by pomyślał, że dwa lustra w odmiennych ramach na jednej ścianie mogą tak wspaniale wyglądać... Poprostu majstersztyk...


















































J.

sobota, 29 października 2011

Kolejny motywator


                                                                              Witajcie!

W związku z nowymi wyzwaniami jakich w najbliższym czasie chiałabym się podjąć poszukuję kolejnych, inspirujących motywatorów. Zdań, które powtarzane jak mantra potrafią czynić cuda z ludzką psychiką. Potrafią sprawić byśmy uwierzyli w to, że wszystko jest możliwe , i że chcieć to móc.
Oto kolejny z nich




A może wy znacie jakieś ciekawe motywujące cytaty, sentencje... Jeśli tak to podzielcie się koniecznie nimi w komentarzach!


Jakiś czas temu licznik odwiedzin minął pełny tysiączek  :)  a to oznacza, że jest sporo z Was, których jeszcze nie znam i z miłą chęcią bym poznała.
Zachęcam Was moi mili do napisania paru słów o sobie. A może prowadzicie jakiegoś ciekawego bloga, o którym nic nie wiem?
Czekam na Was z niecierpliwością

Buziaki!!

J.

piątek, 28 października 2011

Nowy T-shirt


                                                               Hello!

Dzisiaj trochę modowo. Bardzo lubię ciekawe , graficzne T-shirt. Pasują do wszystkiego i z wieloma rzeczami można je zestawiać. I tak dziś moja kochana mama zrobiła mi ogromną niespodziankę. Ta koszulka jest świetna !!



    


















































A tutaj jeden z moich ukochanych wisiorów. Medalion Givenchy z malutkim lustereczkiem i miejscem na zdjęcie noszone przy samym sercu...












































Ciekawa jestem jakie macie moje miłe plany na ten weekend?? Bo ja na razie nie mam żadnych prócz tego by dziś wieczorkiem z kubkiem herbatki usiąść w fotelu i delektować się słodkim nic nierobieniem :) 

Miłego piątkowego wieczoru Wam życzę
i do niedługiego zobaczenia !

J.

środa, 26 października 2011

Z innej epoki...



Witajcie moi drodzy...
Ostatnio, przyznaję, ciężko u mnie z czasem.Wiele się ostatnio u mnie dzieje ale o tym może kiedy indziej :) . Na pewno przyjdzie lepszy czas i pora by o tym napisać. Tymczasem...
Znalazłam dziś  zdjęcie, od którego zrobiło mi się cieplej na sercu. Czystą przyjemnością byłoby znaleźć się choć na moment w tej łazience z innej epoki i poczuć  jakby człowiek cofnął się o dwieście, trzysta lat. A może to kolor spowodował szybsze bicie serca? W każdym bądź razie ta łazienka  na pewno zasługuje na szerszą uwagę...




                                        Zdjęcie ze strony   http://www.nuevo-estilo.es    gdzie trafiłam ze strony bloga Białe wnętrze                                                                 

                                                    

          A jak Wam mija początek tygodnia?

Ja nadal szukam białego łóżka w sensownej cenie. Może być prościutkie ale i delikatnie stylizowane też dobrze się wpisze w naszą sypialnię...może widziałyście coś ciekawego i mogłybyście mi pomóc?


Pozdrawiam Was serdecznie !!

J.

sobota, 22 października 2011

Poranna inspiracja


     Witam Was cieplutko!!


Korzystając dziś rano z faktu, iż mój kochany synek wolał się bawić tego ranka sam pobuszowałam trochę po wirtualnym świecie w poszukiwaniu inspiracji... Wśród baaardzo wielu zdjęć znalazłam to, które doszczętnie mnie w sobie rozkochało. Jest to kolejna sypialnia... ale jaka!! Począwszy od cudnego poddasza, które już samo w sobie daje cudowny klimat kończąc na świetnym pomyśle z czarno-białym mini baldachimem wszystko mi tu odpowiada. Mogłabym wziąć i zamieszkać w tej sypialni od zaraz :)




Dziś mam w planie odwiedzić parę sklepów. Ponieważ wnęka na kąt biurowy stoi od dwóch lat niezagospodarowana a na renowację biurka, które znalazłam okazyjnie na aukcji na razie nie mamy kasy muszę wymyśleć jakiś prosty i tani tymczasowy zamiennik. Mam pewnien pomysł ale nie wiem jak to w rezultacie wyjdzie. Obiecuję, że jeśli będzie to wyglądało sensownie to pokażę Wam co udało mi się zdziałać. A co do sypialni to mam ogromny problem z łóżkiem. Oczywiście podłożem problemu jak zwykle jest budżet choć nie do końca. Najchętniej wstawiłabym tam na razie najprostsze łóżko z Ikea (białe oczywiście) model Malm a jeszcze lepiej Brimnes ( nie ma tak szerokich rantów na około a u mnie każdy cm szerokości jest ważny) ale... niestety biel tych łóżek pozostawia wiele do życzenia. Ponieważ szafę mam śnieżnobiałą zastanawiam się czy nie będzie się to ze sobą gryzło. A czas tyka bo mąż się już zbuntował ;) i zapowiedział, że jak do tego weekendu czegoś nie znajdę to on pojedzie i kupi coś sam u szwedzkiego producenta. W sumie to rozumiem go doskonale bo ile można spać w salonie jak się ma sypialnię... Powiem Wam, ze mam ciężki orzech do zgryzienia z tą naszą sypialnią. No zobaczymy.Może coś wymyślę...


A tymczasem pozdrawiam Was serdecznie
i życzę sypmatycznej soboty !!

J.

środa, 19 października 2011

Torebki...

                                                       
                                                                       Hej, hej !!!

Macie ochotę na ciekawą zabawę?? Ja mam i dlatego ten post to odezwa na akcję Dagi z House of Idea  i Was również do niej namawiam. Akcja "Pokaż mi swoją torebkę". Reguły w linku powyżej. Długo się zastanawiałam, którą torebkę pokazać. Jeszcze do niedawna nosiłam WIEEEELKIE torby (nadal koczują w szafie ;) i nadal kocham je bardzo miłością ogromną) a w nich jak na każdą kobietę przystało tony różnych różności co to się mogą przydać zawsze i wszędzie a najprawdopodobniej w najmniej spodziewanym momencie. Znacie to, nieprawdaż ;) Ale... ostatnio rozkochałam się również w minitorebeczkach - super wygodnych, leciutkich i  takich słodkich... Tak więc dziś w ramach zabawy przedstawię jedną z nich.











             A Wy co nosicie?
         Do miłego zobaczenia wkrótce ...

J.

wtorek, 18 października 2011

Poszukiwania.


                                                                            Hello!


Poszukując kolejnych inspiracji, które mogłyby mnie pchnąć w konkretnym kierunku urządzając naszą sypialnię natknęłam się dziś na parę pięknych zdjęć. Oczywiście moja tapeta, parkiet teak oraz stylizowana szafa narzucają już pewien klimat jednak to nie oznacza, że co piękne nie może pojawić się na stronach tego bloga :) Wspólnym mianownikiem wszystkich sypialni (choć tak różnych) jest element natury, biel pojawiająca się we wnętrzu, bielusieńka pościel. Pojawiają się też gdzie gdzieniegdzie czarne elementy (ostatnio mam na nie oko!). Popatrzcie



fot. David Brittain




fot. Mel Yates




fot. Paul Massey




                                                       fot. z http://www.housetohome.com/




Spokojnego i sympatycznego wieczoru Wam życzę

Buziaki

J.

niedziela, 16 października 2011

Zaczątki sypialni


                                                            Witajcie moi drodzy !
                            Jak Wam mija ten październikowy weekend?


Wstając rano i patrząc za okno można by pomyśleć, że wystarczy narzucić lekki płaszczyk i wybiec wprost na zalane słońcem ulice by delektować się pięknem tej jesieni. Nic bardziej mylnego! Ten lekki płaszczyk trzeba koniecznie zamienić na ciepłą kurtkę chyba, że ktoś bardzo tęskni za herbatą z sokiem malinowym na przeziębienie ;)

Wspominałam Wam już, że w obecnym lokum (nomen omen bardzo wyczekanym) mieszkamy już prawie dwa lata? Dokładnie tyle ile ma Igorek( prosto ze szpitala wzieliśmy go do nowego M). Niestety do tej pory jest jeszcze parę rzeczy do wykończenia i dokończenia... między innymi sypialnia, do której się obecnie przymierzamy. Z tego też powodu doszłam do wniosku, że pokażę Wam fragmenty tego co już jest tzn. tapeta na ścianie za zagłówkiem łóżka (którego właśnie szukam) no i szafa, na którą czekałam baaardzo długo ale się opłacało - uwielbiam ją. Pokoik jest mikroskopijny. Całe 10m2 i ciężko będzie zmieścić tam coś więcej niż wspomniana szafa i łóżko ze stolikami nocnymi ale mam wielką nadzieję, że uda mi się stworzyć tam relaksujący i przytulny klimat. Cała reszta ścian jest biała na co buntował się  mój kochany M. Bardzo bym chciała udowodnić mu, że nie ma się czego obawiać, i że mimo tego będzie tam naprawdę przyjemnie. I mam nadzieję, że mi się to uda bo jeśłi nie ...to będę w wielkich tarapatach ;). Trzymajcie kciuki.




      Zdjęcie ze strony producenta- firmy Harlequin














W tapecie zakochałam się od pierwszego wejrzenia choć było to jeszcze za czasów gdy moje mieszkanie miało całkiem inaczej wyglądać.Długo później już po pewnych fundamentalnych wyborach zrozumiałam, że moją ogromną miłością są wnętrza skandynawskie, biel i natura więc teraz mocno się gimnastykuje wykańczając resztę tak aby choć małą odrobinę tego klimatu przemycić do naszego M choć zdaję sobie sprawę, że pewnych rzeczy nie zmienię i napewno nie będzie to typowe skandynawskie mieszkanko. Ale w gruncie rzeczy najważniejsze jest wszak to by w Naszych domach czuć było ciepło domowe i atmosferę miłości. Czyż nie?


    Pozdrawiam Was cieplutko w tą mroźną noc...

  J.

czwartek, 13 października 2011

Kropla turkusu.





                                                                  


Buźka !!


J.

środa, 12 października 2011

Kolejna inspiracja z Nowej Anglii


                                                                     Witajcie ponownie!

Dziś bez dłuższych wstępów. Dzisiejszy dom-pracownia kiedyś był stodołą choć wg mnie to raczej pracownia(trudno mi sobie wyobrazić mieszkanie tam na codzień mimo całego uroku tego miejsca ). Z tego też powodu wnętrza te mają swój niesłychany i niepowtarzalny klimat. Wysokie, jasne przestrzenie doświetlone ogromnymi przeszklonymi drzwiami i oknami połaciowymi. Dodatkowo odpowiednia stylizacja spowodowała, że jest tam poprostu MAGICZNIE jakby przed momentem przechadzała się tam Alicja z Krainy Czarów...Moje ulubione zdjęcie to jadalnia jednak każde jest poprostu piękne...


Z boku każdego zdjęcia opisałam co najbardziej mnie w nim urzekło














     Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony  http://www.filmphotographylocation.com/



Obiekt ten wynajmowany jest często do sesji zdjęciowych i nie ma się co dziwić. Ta ogromna, rozświetlona przestrzeń daje tyle możliwości...


Pozdrawiam Was cieplutko

J.


wtorek, 11 października 2011

Nowinki.

                                                            
                                                                  Witajcie, witajcie :)


Bardzo się cieszę dziewczyny, że wczorajsze zdjęcia i Wam się spodobały. I wiem, pamiętam, że obiecałam zaprezentować dzisiaj jeszcze jeden piękny dom jednakże mam nadzieję, że mi wybaczycie i poczekacie jeszcze jeden dzień. Nie oznacza to wcale, że obędzie się bez zdjęć. Wręcz przeciwnie, nie mogę się już doczekać aby Wam je tu pokazać. Ale od początku. Przechadzając się dzisiaj między półkami sklepowymi w poszukiwaniu produktów żywnościowych mających wypełnić moją lodówkę przez totalny przypadek trafiłam na nie... i od razu przepadłam.

      SĄ PO PROSTU ŚLICZNE !

          Oczywiście nie zastanawiałam się wogóle i włożyłam je odrazu do koszyka.
        Najzabawniejsze było dla mnie to, że właśnie takich szukałam i nie mogłam znaleźć a tu proszę.











Muszę przyznać, że ostatnio coraz bardziej spodobało mi się umieszczanie czarnych dodatków w moim mieszkaniu. Czyżby to wpływ moich ukochanych blogów ;) ??
No i z tego też powodu zaopatrzyłam się w takie oto nowinki


























Narazie to wszystko ale czuję przez skórę, że jeszcze nie jeden taki drobiazg pojawi się u nas w domu. A w następnynym poście już napewno obiecane piękne zdjęcia jeszcze jednego domu z Nowej Anglii.

Miłego wieczoru !






J.

poniedziałek, 10 października 2011

Trochę lata tej jesieni.

                                                                     Hello !!

Właśnie siedzę sobie na kanapie z laptopem na kolanach i myślę o Was. Zastanawiam się co by mogło Was dziś ucieszyć i jak mogłabym sprawić, byście na parę chwil oderwali się myślami od codziennych obowiązków. I tak przypomniałam sobie, że znalazłam niedawno przepiękne zdjęcia dwóch pięknych domów w Nowej Anglii. A ściślej mówiąc jednego domu i jednej stodoły zaadaptowanej najpierw na studio artystyczne a następnie na dom. Zdjęcia mnie poprostu urzekły i naprawdę zachwyciły do tego stopnia, że zapomniałam, iż za oknem zimna polska jesień i dni coraz krótsze...A ponieważ uważam, że każdemu z tych pięknych obiektów należy się osobny czas na kontemplację dziś zapraszam na pierwszy z nich natomiast drugi pokażę Wam jutro.

















                                             


Mam nadzieję, że i Was ten dom urzekł.
Obiecuję, że kolejny będzie równie piękny.
Do zobaczenia.


J.

piątek, 7 października 2011

Zasłużony relaks.

                                        
                                                             No i nastał weekend...
                                                                   Cudownie!!

Dziś po pracowitym popołudniu czas na zasłużony relaks. Za oknem jesień ale już nie ta ciepła i pogodna lecz zimna i deszczowa. I choć kocham lato i słońce to takie wieczory też są miłe mojemu sercu. Można zaszyć się w domowych pieleszach i poleniuchować. Dziś naszła mnie ochota na wygrzebanie paru starych numerów czasopism i... czekoladki pistacjowe :) Uwielbiam je... A Wy co ciekawego porabiacie?



                                                                                 

                                                                                     J.

środa, 5 października 2011

To naprawdę miły dzień!

                                                   
                                                             Witajcie znowu !!
   
Przyznaję, że przez ostatnie dni nie miałam głowy do blogowania... Ale dzisiejszego dnia  stało się coś co podwójnie a w sumie to potrójnie zmobilizowało mnie do tego by napisać kolejnego posta. Otóż przyszła do mnie upragniona paczka od Dagi z wygraną miseczką do muesli!!
No i jak rozpakowałam paczkę i zobaczyłam co się w niej znajduje najpierw oniemiałam a potem szybko chwyciłam za aparat...


                                                      Uwielbiam rozpakowywać prezenty :)))



                                                                   Tadaaam. Oto i ona...


                    
     Ale, ale... to nie było wszystko bo w środku   
  znalazłam jeszcze :





         


Naprawdę się nie spodziewałam. Co za miła niespodzianka! Dagi, dziękuję bardzo gorąco :)



A ponieważ miseczka mnie zachwyciła, niemalże odrazu zapragnęłam przyrządzić moje ukochane muesli :



























  Czy i Wam rónież dzisiejszy dzień minął tak sympatycznie?
Mam wielką nadzieję, że tak :)
Pozdrawiam Was  i ściskam gorąco !!!


                                                                                                           J.