środa, 30 listopada 2011

Jedna świeca to za mało.


Nie wiem jak u Was ale dla mnie w jesienno-zimowe wieczory jedna świeca adwentowa to
zdecydowanie za mało. Najchętnie na stole rozpaliłabym ognisko ,ale że mąż się buntuje
muszą mi wystarczyć świece... dużo świec



























Mam cichą nadzieję, że kiedyś zamieszkamy całą rodzinką w jakimś magicznym domu lub mieszkaniu z przeszłością gdzie będzie choćby maleńki kominek. Widok żywego ognia płonącego w domu jest nieoceniony w zimne jesienne wieczory...

Ps. Wracając do ostatniego posta i zagadki z tytułem...nie wiem czy zauważyłyście jaki widok roztacza się za tym pięknym, ogromnym oknem...w środku święta pełną gębą i to w iście skandynawskim stylu a na zewnątrz...palmy i ani grama śniegu. Jak dla mnie ten kontrast jest  bardzo zabawny. 


Cieplutkiego wieczorku Wam życzę


J.

wtorek, 29 listopada 2011

Święta w tropikach.

Witajcie!!


Dziś zamieszczam kolejne zdjęcie, które bardzo działa na moją wyobraźnię :)
Stylizacja jest naprawdę piękna i choć zakradł się tu dosyć mocny kolor w postaci granatu to to wnętrze
bardzo mi się podoba. Mogłabym spędzić tu z całą rodziną świąteczny poranek...
Ten piękny kominek zapraszający by się przed nim rozłożyć z kubkiem czegoś pysznego. I tyle pięknych drobiazgów!! Ta piękna drewniana, malutka choinka i jelonki (znów :) )
no i tyle prezentów pod drzewkiem świątecznym....





A teraz zagadka :D
Czy domyślacie się skąd tytuł dzisiejszego posta??
Ja byłam mocno zaskoczona gdy to odkryłam :)


Do zobaczenia!

J.

poniedziałek, 28 listopada 2011

Święta z kroplą czerwieni


Ahoj !!

Dziś dla Was garść inspiracji świątecznych w tonacji biało-czerwonej. Mnie najbardziej urzekają stylizacje z dosłownie kroplą czerwieni na tle wszechogarniającej bieli.
Cudowny klimat....





zdj.nr 4 -  http://www.marieclaireidees.com/      (realizacja : Eve-Marie Briolat, Lise Meunier )


Ja nadal nie mogę zdecydować czy dekoracje w tym roku będą tylko w bieli z dodatkiem naturalnych elementów czy jednak dodać jakiś akcent koloru np. turkusu :)
A wy już zadecydowałyście? Jestem bardzo ciekawa

Pozdrawiam z początkiem tygodnia

J.

niedziela, 27 listopada 2011

Adwent.


Świece adwentowe....





Muszę wytłumaczyć się z faktu, iż pierwsza świeca jest jeszcze nie tknięta.
Jak zwykle u mnie wszystko jest robione w ostatniej chwili i te świece zostały wykonane dopiero dzisiejszej nocy. Ale udało się z czego bardzo się cieszę.
Dojdzie tu jeszcze tylko zapewne jakaś zieleninka ale muszę odwiedzić giełdę kwiatową.


Buziaki

J.

Kolejne zmiany w sypialni.

                                                                                    Hello!!


Przedwczoraj pisałam o swoich postępach w wykańczaniu naszego mieszkania wspominając, że na zdjęcia sypialni trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Zważywszy jednak na to, że całości za prędko nie skończę postanowiłam zrobić małe ujęcie tego co już jest.







































































Poduszka powstała na podstawie pomysłu Dagi z House of Ideas a "przepis" możecie podglądnąć tutaj .
Ja zrezygnowałam z czarnej lamówki z uwagi na fakt, że czerń u mnie w mieszkaniu to mini akcencik i chyba tak mi lepiej wyglądają te poduszki w mojej sypialni a poza tym nie posiadam umiejętności szycia na maszynie i ręcznie nie widziało mi się obrabiania całej poduszki :P.
Zrobiłam jeszcze jedną taką ale o niej kiedy indziej.
(Taborecik  tymczasowy póki nie znajdę czegoś na stolik nocny )


Pozdrawiam ciepło w tą chłodną niedzielę

J.

sobota, 26 listopada 2011

I jeszcze jedna cudna choinka.


No cóż, jeszcze mi się to chyba nie zdarzało aby publikować dwa posty jednego dnia ale w sumie...czemu nie!! Zwłaszcza, że drzewko, które teraz znalazłam powinno znaleźć się obok porannej inspiracji...




J.

Sobotnia świąteczna inspiracja


Witaj soboto !!


Podczas gdy moje "żywe srebro" gania na golasa po całym mieszkaniu i uczy się korzystać z nocnika ja przekopuję całe mnóstwo stron w poszukiwaniu inspiracji.
Jeśli ktoś zastanawia się nad wykonaniem w tym roku własnoręcznie nietypowej choinki mam dla Was propozycję :)




Zdjęcie z www.vtwonen.nl


Oj, myślę, że Al by tu poszlała w tym temacie ;) . Czyż ten malutki jelonek nie jest rozczulający!!
Też bym takiego chciała mieć...


Mam nadzieję, że zapowiada Wam się całkiem przyjemna
sobota!

Pozdrawiam

J.

piątek, 25 listopada 2011

Kalendarze adwentowe.

Witajcie !!!

Ponieważ początek grudnia już tuż tuż to ostatnie chwile na szukanie inspiracji na nasze domowe kalendarze adwentowe. Sama nie mam jeszcze nic przygotowanego ale znalazłam parę inspiracji. A czy Wy przygotowałyście coś już w tym roku?? Jestem bardzo ciekawa!!

   Jeśli udało Wam się coś wyczarować to prześlijcie zdjęcie
Waszego kalendarza adwentowego na mojego  
   maila:


Z miłą chęcią
   pooglądam je a może też na tej podstawie powstanie jeden z grudniowych postów :)
Wszystko zależy od Was.
Byłoby naprawdę cudownie.


If you have done your adwent calendar this year send me  picture on email :


I will be very happy if I could see it. Maybe I will write post about Your calendars in the future. It depends on you. It will be really great!!


A oto parę inspiracji, które wygrzebałam w sieci :



















sklep Pottery Barn









 
  


Życzę Wam cudownego piątkowego wieczoru
moi mili.


J.

czwartek, 24 listopada 2011

Głęboki wdech...

Przyszedł czas, w którym pora wziąć głęboki wdech po ostatnich zawirowaniach
i pora pójść naprzód. Nie będzie łatwo ale życie płynie dalej. Na razie powolutku będę się rozkręcać ale myślę, że to zrozumiecie.
Dziś króciutko (i bez zdjęć niestety) o tym co nowego i co w planach :

              1. Kupiliśmy w końcu łóżko do sypialni!! Stanęło jednak na Ikei ale nie           
                  żałuję. Najprostsze, nawet bez zagłówka ( co daje mi w przyszłości
                  możliwość   zrobienia czegoś ciekawego ).W tak niewielkim  
                  pomieszczeniu wystarczy, że główne skrzypce zagra na razie tapeta                  
                  Co do różnicy bieli między szafą a łóżkami ze wspomnianego
                  szwedzkiego sklepu , o której kiedyś wspominałam nie jest ona na         
                  szczęście taka duża a przy tak niewielkiej powierzchni jaką ma nasza
                  sypialnia (10m2) nie ma nawet jak tego zauważyć. Jestem baaardzo                   
                  zadowolona ( mąż jeszcze bardziej). Niestety brakuje jeszcze paru   
                  dodatków, których z racji przerwy jeszcze nawet nie znalazłam nie  
                  mówiąc o kupnie. Mówię m.in. o  dwóch wiszących po obu stronach  
                  łóżka lampkach pełniących  rolę lampek do czytania przed snem, stolików
                  nocnych lub czegoś co miałoby pełnić tę funkcję, narzuty,  dywaników aby
                  miło rano się stawało stopą na podłodze i  paru  jeszcze innych  dodatkach.
                 Tak więc ze zdjęciami muszę się jeszcze wstrzymać.   
                2. Między czasie udało mi się zmobilizować i zrobiłam dwie poduszki do
                    sypialni  wg „przepisu” Dagi. Wyszły naprawdę super J
                3. Rozpoczęłam również kolejny projekt dekoracji na pustą ścianę          
                     w przedpokoju. Mam nadzieję, że coś fajnego z tego wyjdzie.
                     Powiem tylko, że ma to coś wspólnego z motywatorami, o których
                     od czasu do czasu piszę.
                4. No i przede wszystkim WIELKIMI KROKAMI nadchodzą Święta!!
                     A ja jestem w lesie z przygotowaniami do dekorowania mieszkania.
                     Tak więc trzeba będzie się czymś zainspirować i coś przygotować…
                     Gdyby udało mi się wykonać kalendarz adwentowy byłoby cudownie.
                     Patrząc na wiele inspiracji z tym związanych zawsze marzyłam o takim
                     i nigdy nie starczało mi czasu na jego wykonanie. Zobaczymy jak będzie
                     tym razem…

Jak więc widzicie mimo przerwy troszkę się dzieje i mam nadzieję, że dziać się  będzie  J

  Cieszę się, że wracam i mam nadzieję, że u Was wszystko cudownie się układa.

                                              Pozdrawiam Was gorąco
                                              i do szybkiego zobaczenia

            J.

wtorek, 15 listopada 2011

Przerwa...

                                                                     Witajcie...

Tak długiej przerwy jeszcze chyba nie miałam. Niestety zanosi się na to, że będzie ona jeszcze dłuższa z powodu czego jest mi niezmiernie przykro. Nie wszystko w życiu układa się tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Nadszedł teraz ciężki czas dla mnie i mojej rodzinki. Na pewno będę zaglądała tu, do Was i do reszty ukochanych blogów jednak z zamieszczaniem postów może być różnie. Trzymajcie za mnie kciuki i mam nadzieję do szybkiego zobaczenia.


                                                                    Buziaki

                                                                         J.

środa, 9 listopada 2011

Coś słodkiego


Witajcie!!


Choć ostatnie dni mamy naprawdę cudowne to jesień jednak ma to do siebie,że nie trudno momentami popaść w stan melancholii lub lekką depresyjkę sezonową...
I co wtedy???
No myślę, że każda z nas ma swoje sprawdzone sposoby.
Ja niedawno znalazłam w małym sklepiku osiedlowym takie o to pocieszacze :)
Są przepyszne i naprawdę trudno się im oprzeć. I choć moim zdaniem nie ma jak domowa szarlotka ( najlepiej na ciepło z lodami waniliowymi) to te maleństwa naprawdę doruwnują domowym wypiekom.
Cudownie kruche, z pysznym nadzieniem, Takie miniszarlotki. Coś wspaniałego...









A Wy jakie macie sposoby na poprawienie nastroju?
Jestem bardzo ciekawa :)


Udanego i słonecznego wtorku !!
Buziaki.

J.

wtorek, 8 listopada 2011

Na szaro.


Na blogach wnętrzarskich pojawiają się już gromadnie  tematy świąteczne. Ja jednak świadomie chcę  z tym poczekać. Pewnie poprzez to nie będę na czasie w blogowym światku ale... no trudno. Mimo, że kocham Święta miłością ogromną osobiście uważam, że jeszcze trochę za wcześnie by zacząć przeżywać ten okres już teraz choć nie ukrywam, iż przeglądając  listę ulubionych blogów zerknę tu i tam na tegoroczne inspiracje :).

Ostatnio udało nam się z moim M. wyrwać na jesienno-zimowe zakupy i jestem bardzo zadowolona z ich efektów. Tegoroczna zima zapowiada się u mnie szaro-brudnoróżowo, mięciutko i futerkowo :












                                                                                         
Pozdrawiam cieplutko


J.

niedziela, 6 listopada 2011

O aniołach stróżach


                                                                           Witajcie,

 dziś odrobinę filozoficznie. Minął kolejny weekend i przed nami następny tydzień. I już planowałam co by tu zrobić, zdziałać bo lista zadań i celów jest długa a tu nagle znalazłam ten piękny cytat ...





I tak sobie myślę, że warto jest wierzyć w siebie i biec do przodu po to by spełniać swoje marzenia ale... warto też zrobić sobie chwileczkę przerwy, na moment zwolnić chociażby po to by docenić to co się już ma i co już udało nam się osiągnąć.


Takich miłych chwil refleksji i samoświadomości życzę Wam z całego serca.


J.

czwartek, 3 listopada 2011

Bardzo jesienny post


                                                                          Hello!!

Jesień, zwłaszcza ta  piękna, słoneczna i pełna ferii ognistych barw jest bardzo nieskandynawska. Nie ma nic wspólnego z chłodnymi i stonowanymi barwami, z szarościami i brudnymi beżami . Nie ma nic wspólnego z przejmującym chłodem ani grubym wełnianym swetrem... Mimo tego i pomimo mojej miłości do skandynawskich klimatów postanowiłam dziś zamieścić tu kilka zdjęć z pierwszolistopadowego spaceru po ... cmentarzu. Cel był oczywisty. Odwiedziny u najbliższych nam osób ale po raz pierwszy odkąd pamiętam było tak pięknie, że wzięłam ze sobą aparat fotograficzny. I nie żałuję...






















































Do szybkiego zobaczenia...

J.