sobota, 28 stycznia 2012

Piżamowy poranek.

Hello !!!


Gdy 31 grudnia minął bezpowrotnie żyłam jedną myślą "teraz to już musi być z górki, teraz to już będzie lepiej "...
A tu figa. Ani spokojniej ani prościej.Ani więcej czasu na codzienne przyjemności. No cóż, dotarło do mnie (jak co roku :P ), że zmiana kartki w kalendarzu niekoniecznie musi pociągać za sobą jakiekolwiek inne zmiany (choć oczywiście może).
Czas przyjąć to na klatę i znów powalczyć trochę z czasem, obowiązkami i innymi ważnymi acz niekoniecznie najprzyjemniejszymi sprawami o każdą minutę dla siebie i rodzinki.

I tak spontanicznie wczorajszego ranka chwyciłam za aparat ...


























































































 
A jak Wam zapowiada się weekend?
Mam nadzieję, że całkiem miło.

Pozdrawiam Was gorąco!!

J.

środa, 25 stycznia 2012

Bez czego nie wychodzę z domu...


Witajcie, witajcie!

Patrząc na licznik postów w styczniu skóra mi ciepnie na plecach i wierzyć mi się nie chce
ale cóż, takie jest życie. Czasem trzeba wybierać między swoją pasją a obowiązkami i życiowymi zawirowaniami.
Ponieważ jednak wczoraj zostałam wywołana do tablicy przez Lineczkę
do zabawy w Tagowanie (nie jestem pewna czy tak dokładnie się to nazywa)
pomyślałam - czemu nie :)

Pomysł na przedstawienie 5 rzeczy bez, których  nie ruszamy się z domu padł od Moaa .


 
A zasady przedstawiają się następująco :

1. Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście (można dołączyć zdjęcie)
2. Utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka i informacją kto Cię otagował
3. Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom

No i mam nie lada problem bo mój zestaw MUST HAVE składa się z 8 produktów...
Drogą eliminacji wybrałam   :




Mimo, że nazwany jest kremem na zimę nadaje się na cały rok. Jest bardzo wydajny. Nie zostawia
na twarzy tłustej warstwy i bardzo odżywia skórę. Wiem, że powinnam używać już kremów przeciw zmarszczkom co by nie być zbyt pomarszczoną staruszką w przyszłości ale... nadal szukam tego właściwego i znaleźć nie mogę :) A że mam bardzo suchą skórę to ten kosmetyk jest idealny.



Moje odkrycie z zeszłego roku. Jak ktoś ma problem z naczynkami i rumieńcami jak ja powinien być z niego bardzo zadowolony.




Używam go już parę lat i używać będę. W zależności od sposobu nakładania(czy pędzlem czy gąbeczką) może robić za puder wykańczający (makijaż oczywiście, nie nas) lub puder mocno kryjący. Ja stosuję do niego szeroki pędzel.




Bardzo dobrze wydłuża i podkręca rzęsy.
Wypróbowałam już dużo tuszy ale ten to ostatnio mój ulubiony.




Róż prezentuje nie tylko dlatego, że dostałam go w prezencie od teściowej ;P
ale również dlatego, że jest naprawdę świetny. Począwszy od ślicznego opakowania, po cudny delikatnie różowy kolor. Idealny dla blondynek.



Malutkimi literkami dopiszę pozostałe trzy :

- baza pod cienie do powiek ArtDeco
- cienie do powiek Mac
- perfumy, aktualnie Escada "Taj Suset"



A oto moje nominacje :P
( tu też miałam duuży problem z wybraniem TYLKO 5 lubianych przeze mnie blogowiczek bo jest ich dużo więcej oczywiście)



Pozdrawiam Was serdecznie a w szczególności Linkę

J.



wtorek, 10 stycznia 2012

Białych wnętrz ciąg dalszy.

Witajcie!!

Nie będę się znów rozpisywać jak bardzo lubię białe wnętrza bo to już wiecie.
Dziś kolejne piękne inspiracje. Tym razem ciut subtelniejsze i delikatniejsze od wczorajszych.
I każda z nich piękna....
























1 - via  www.shootfactory.co.uk
2 - fot. Colin Poole( via www.housetohome.co.uk  )
3 - fot. Espen Gronli
4 - fot. Ragnar Hartvig
5 - fot. Nina Brogren ( via  www.livethemma.ikea.se )


Powracając do tematu noworocznych postanowień tak bardzo ostatnio na czasie bardzo jestem ciekawa jakie macie postanowienia
związane z Waszymi wnętrzami? Czy robiliście wogóle takowe? Czy są to jakieś ambitniejsze plany czy drobnostki?
Ja bardzo bym chciała w tym roku dokończyć projekt ściany w przedpokoju i znaleźć komodę do pokoju dziennego. Nową, starą, na aukcji albo targu staroci - tego jeszcze nie wiem ale na pewno białą ;)
... A Wy?

Pozdrawiam cieplutko !

J.

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Coś dla wyostrzenia zmysłów.


Czy ktoś może mi powiedzieć gdzie podziała się ta zima??
Pierwszy raz mam ochotę pozbierać już resztę dekoracji przypominających Święta i schować je głęboko do szafy. Łącznie z choinką oczywiście. Szaro, buro i ponuro...
Ratuję się ostatnio cowieczornym kubkiem gorącej czekolady.
Troszkę to działa choć nie ukrywam, że czekam już na wiosnę.

Po okresie mocno zdominowanym przez świąteczne inspiraje przyszedł czas na
coś mniej słodkiego, coś bardziej charakternego.
Garść czarno-białych inspiracji...
Troszkę jak gorzka herbata po za słodkim ciastku ;)
















































































1 - fot. Paul Massey (via www.housetohome.com )
2,3 - fot. Jeroen van der Spek( via  www.vtwonen.nl  )



Kochani !!
Nie omieszkałam oczywiście zauważyć, że parę dni temu przyszedł
NOWY ROK.
Chciałam z tego miejsca życzyć wszystkim odwiedzającym mnie i mój blog
cudownych kolejnych dwunastu miesięcy. 
Dziękuję za wszystkie Wasze ciepłe słowa i  komentarze.
Trzymajcie się cieplutko!!