Witajcie kochani!
Na wstępie chciałam powitać serdecznie nowych podglądaczy. Bardzo mnie cieszy gdy dowiaduję się od Was, że to co zamieszczam na tym blogu inspiruje i Was.
Dopinguje mnie to dodatkowo do kolejnych poszukiwań pięknych wnętrz i rzeczy.
Co do wczorajszych miseczek...
niestety nie mam pojęcia gdzie można dostać takie miseczki ponieważ jest to prezent od mojej mamy i to podarowany ładnych parę lat temu.
A dziś pstryknęłam parę ujęć w pokoju mojego kochanego urwiska(korzystając z jego nieobecności).
Od ostatniego momentu zrobiłam małe przemeblowanie przygotowując się powoli do zamiany łóżeczka niemowlęcego na łóżeczko małego chłopczyka i chyba nowy układ jest trochę bardziej funkcjonalny. Igorek ma więcej miejsca wokół stoliczka i trochę więcej miejsca do zabawy...
W zamyśle planuje czarną ramę łóżka, myślę, że stworzy łądny kontrast do reszty.
Niestety jakiś czas temu z Ikea wycofali chyba definitywnie czarne łóżeczka no i mam nie lada problem. Muszę skądś takie wykopać...
Aha, no i oprawiłam w końcu plakat kupiony ładnych parę miesięcy temu...
A jak Wam mija dzień?
Miłego czwartku, zanim się obejrzymy a nadejdzie weekend!!
J.