Witajcie!!!
Kochane, bardzo dziękuję Wam za krzpiące słowa wsparcia :)
To na prawdę bardzo miłe.
Witam również wszystkie nowe podglądaczki i zapraszam do kolejnych odwiedzin.
Dziś z racji przepaskudnej aury na zewnątrz i faktu, że chyba mnie coś łapie :(
trzy inspiracje, które fantastycznie poprawiają mi nastrój. Głównie z powodu
turkusu , który się na nich pojawia.
Absolutnie nie jestem w stanie powiedzieć, która z nich powinna być numerem jeden.
KOCHAM je wszystkie!
Jeśli ostatnia inspiracja szczególnie zapadła Wam w pamięci zajrzyjcie koniecznie
na blog właścicielki zdjęcia, naprawdę jest na czym oko zawisić.
A co mam w najbliższych planach...
Stolik kawowy z małpą, o którym pisałam jakiś czas temu czeka na chwilę
wolnego czasu bym mogła go zawieźć do stolarza i nakleić na ten paskudny wizerunek, nowy, prosty blat a potem wszystko maźnąć farbą...
A propo paskudnej małpy... wiem, wiem, że to zabrzmi conajmniej dziwnie ale mam ostatnio
paskudne wrażenie, że odkąd wizerunek tego małpiszona pojawił się u mnie w domu to prześladuje mnie jakieś cholerne fatum. Utrata pracy to czubek góry lodowej przykrych historii,
które ostatnio podziały się w moim życiu odkąd ten małpiszon "zamieszkał " w moim domu.
Śmiem zaryzykować stwierdzenie, że naklejenie na to coś nowego blatu nie pomoże i być może powinnam je kazać całkowicie zeszlifować albo wogóle usunąć obecny blat...
Zakręcone, co ? :)
Prócz zajęcia się stolikiem i szafkami nocnymi do sypialni(też z małpami) na dniach będę malowała przedpokój...
Zamówiłam również wczoraj zachęcająco wyglądający biało-czarny chodniczek do tegoż przedpokoju z tworzywa sztucznego tak więc praktycznie i pięknie zarazem. Mam przynajmniej taką nadzieję.
Co do wybranej kolorystyki ścian jak zwykle to nie takie proste. Mam już kupione wprawdzie dwie puszki białej, bieluuutkiej farby ale...no właśnie. Fakt, iż M. mimo że już przywyczajony nadal wewnętrznie nie trawi do końca białych wnętrz powoduje, że łamię się jednak czy nie wybrać jaśniutkiego ale jednak szarego koloru na te nasze ściany.
Jaki będzie efekt końcowy? Na pewno zobaczycie w któymś z kolejnych postów :)
Pozdrawiam Was cieplutko
i do zobaczenia !
J.