wtorek, 31 lipca 2012

Och!

Tak dokładnie na głos westchnęłam pół godziny temu
gdy natknęłam się na to mieszkanie z Göteborga.
No nie wiem czy coś tu zbędnego dodawać bo chyba te zdjęcia komentarza nie wymagają.
I choć sypialnia jak dla mnie mogłaby być ciut mniej chaotyczna to całość robi na mnie ogromne wrażenie.
Powiem Wam jeszcze tylko tyle, że zdjęcia pochodzą ze strony Alvhem ale znalazłam je przez przypadek na pewnym blogu.
Blog ten nazywa się Wszystko co kocha
 i jest pełen wspaniałych przepisów ale też bardzo fajnych, skandynawskich inspiracji.

A teraz obiekt moich westchnień...












































Pozdrawiam nadal zachwycona :)

J.




poniedziałek, 30 lipca 2012

Niesłychanie świeżo...

Witajcie !!


Czy Wy również jesteście już po urlopie czy może z niecierpliwością oczekujecie
jeszcze tej chwili wytchnienia od dnia codziennego?
Oj zazdroszczę Tym Wam, które już lada dzień, lada chwila będą pakować torby, walizki i kufry z myślą o wolnym bo ja niestety jestem już ... PO.
Nie, nie żałuję broń boże - było świetnie.
TYLKO CZEMU TAK KRÓKO (dwa tygodnie to przynajmniej o jeden tydzień za mało :))!!
Niebawem postaram się zamieścić kilka migawek z pobytu nad naszym polskim morzem
jednak tym czasem...
 mam dla Was ( i dla mnie również) coś naprawdę wyjątkowego.
W każdym bądź razie mnie powaliło na łopatki i spowodowało, że mam milion pięćset sto dziewięćset pomysłów na minutę na przearanżowanie niektórych części mojego mieszkania
(a dokładniej mówiąc mam ochotę przemalować wszystkie ściany na biało).
No cóż, tak to jest trafiając na coś niesłychanie inspirującego...





Przestrzeń, masa światła, odrobina czerni i te BOSKIE TURKUSOWE LAMPY...
No nie wiem jak Wy ale ja nie potrzebuję nic więcej do szczęścia...
Nie mogę pominąć oczywiście tej pięknej starej cegły na ścianach, która powoduje,
że to białe wnętrze nabiera charakteru i tak wspaniale kontrastuje ona z jasnymi ścianami.
A jak Wam się podoba ??




Pozdrawiam gorąco wszystkie oddane zaglądaczki :)
i odrazu uprzedzę, że w zanadrzu (czytaj : "na moim laptopie") mam kilka świeżych, bardzo inspirujących
znalezisk. Tak więc zapraszam niebawem.


J.


piątek, 6 lipca 2012

Uff jak gorąco....

Tak więc teraz coś na ochłodę. Wnętrze w bieli z odrobiną orzeźwiającego turkusu.
A do tego te piękne, czarne lampy i obłędne belkowanie...
Uwielbiam to wnętrze...
Gdybym posiadała domek pod miastem tak wyobrażałabym sobie
jego wnętrze...




A jak Wam mija piątkowy wieczór?

Pozdrawiam

J.

środa, 4 lipca 2012

Poranna porcja inspiracji...

Hello!!

Tak, tak, dobrze Wam się wydaje. Próbuje nadrobić zaległości  :)

Dziś kolejna porcja inspiracji. Jak zwykle lekko, świetliście i z odrobiną koloru.
Zwróćcie uwagę na te cudne dywany na pierwszych dwóch zdjęciach!!
Są po porostu obłędne!!


















A jak Wam mija środowy poranek?

Pozdrawiam...

J.





wtorek, 3 lipca 2012

Króciutko....


Witajcie!

Bardzo, bardzo szybko bo zaraz jadę po smyka do przedszkola.
Piękna inspiracja... Ostatnio mam zajawkę na kolor miętowo-turkusowy...
Jest taki świeży, lekki i ożeźwiający...





pinterest.com


I just love it !!!!


Buziaki :)


J.

poniedziałek, 2 lipca 2012

Jestem, żyję!!


Witajcie, witajcie!!


Nawet nie chcę patrzeć na datę mojego ostatniego posta bo mi słabo ;)
Miesiąc zleciał nim się obejrzałam, zaczął się kolejny a tu nic...
Pół posta...
No wiem, wiem zdaję sobie sprawę z tego doskonale i sama nad tym ubolewam ale
jestem tu dziś i dla Was.
Sraszliwie mi przyjemnie przede wszystkim, iż fakt mojej nieobecności nie przeszkodził kolejnym osobom dołączyć do mojej witrynki!!

 Witam więc Was miłe Panie serdecznie!

WELCOME NEW READERS ON MY BLOG!!

Jedną z przemiłych rzeczy, które mnie spotkały podczas mojej niebytności
Jeszcze raz serdecznie dziękuję Ci za to i gorąco pozdrawiam...


A teraz parę słów co u mnie... Młyn w życiu zawodowym to pewnie się już domyślacie...
Upał doskwierający na każdym kroku - nic nowego a na pewno ciekawego...
Zdarzyło się jednak ostatnio coś czego się nie spodziewałam...

Odwiedzili mnie dziś ciekawi goście ...
Aby było ciekawiej powiem, że towarzyszyła im kamera...





















I choć nie wiem czy z tej wizyty cokolwiek dalej wyjdzie to i tak
było to fajne doświadczenie...
Na razie powiem tylko tyle, że był to drugi etap eliminacji do jednego z kulinarnych
programów.


A przeuroczych kolegów, z którymi miałam przyjemność rozmawiać
pozdrawiam serdecznie !!

 Ps. wiem, że niektóre zdjęcia nie są zbyt ostre ale były robione dosłownie 5 minut
przed spodziewaną wizytą i ręce mi trochę drżały ;)

Ściskam Was gorąco  serdecznie !!


J.