poniedziałek, 21 maja 2012

Turkusowy dywan...


Witajcie !!


Dziś krótki komentarz...
kolejna inspiracja...

Powiem szczerze, że całość nie jest jakoś szczególnie mnie porywająca jednak z uwagi na ten cudny
turkusowy dywan nie mogłam się oprzeć...






Zmieniając nieco temat, może któraś z Was wie czemu hortensje po moim powrocie z pracy
były totalnie oklapnięte (??!!).
Fakt, że na zewnątrz upał ( w sobotę udało mi się je przesadzić do balkonowych donic) nie mniej jednak regularnie podlewane rano i wieczorem...
A może one nie przepadają wogóle za słońcem...
(na szczęście pod wieczór, ponownie nawodnione odzyskały formę jednak jeśli w dzień mają tracić tak drastycznie na urodzie to muszę się zastanowić czy nie zastąpić ich innym kwieciem, które dobrze znosi południowy balkon)


Pozdrawiam gorąco

J.


18 komentarzy:

  1. Asiu, piękny dywan!
    Uśmiechnęłam się jak zobaczyłam ten post, bo na jutro rano przygotowałam też sporo inspiracji z niebieskim dywanem w roli głównej :). Serdecznie zapraszam.

    Ostatnio polubiłam dywany. Te wzorzyste i kolorowe. Właśnie takie jak ten ze zdjęcia, które wybrałaś.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się wydaje, że hortensje bardziej lubią zacienione miejsca. Piękny ten dywan. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doświadczeniem nauczona podpisuję się pod tym stwierdzeniem. Nie mniej jednak nie zmieniłam jeszcze lokalizacji moich hortensji ( donice są naprawdę ciężkie) i jak narazie kwiaty codziennie dzielnie odżywają późnym popołudniem :) zobaczymy co będzie dalej :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Tak jak nie znoszę dywanów (uraz z dzieciństwa - rodzice dali mi do pokoju wyjątkowo paskudny okaz) to ten totalnie mnie zauruoczył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, że i dziś zdarzają się wyjątkowo paskudne okazy. Na szczęście są i takie cudne :)
      Buziaki

      Usuń
  4. Bardzo inspirujący jest Twój blog, dużo bieli, która mnie ostatnio zachwyca w każdej postaci. Niestety podobnie jak Twój mąż, mój też jest oporny na biel na ścianach i niestety nie mogę go do niej przekonać. Gratuluję, że Tobie się udało. Ja jeszcze będę próbować, bo po obejrzeniu Twoich wnętrz, jeszcze bardziej jej zapragnęłam tzn. bieli. Co do hortensji to mam je w gruncie, w ogrodzie i mają się dobrze, ale 2 z nich są dłużej w słońcu i też potrafią klapnąć po całym dniu. Pozdrawiam serdecznie!!!Pozwolisz, że się trochę porozglądam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Sylwio!! Mój mąż rzeczywiście troszeczkę się już przyzwyczaił ale i tak nie wszystko udało mi się przeforsować. Może z czasem :D czego i Tobie życzę i pozdrawiam serdecznie
      Joasia

      Usuń
  5. To fakt. Hortensje nie lubią słońca.Wolą zacienione miejsca .O zawsze wilgotnej ziemii widzę ,że wiesz, skoro podlewasz swoja 2 razy dziennie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. AMAZING POST:) Your blog is so wonderful..do you have twitter or FB to follow with??

    If you want some décor inspiration from Sweden, check out my blog:)
    Have an awesome weekend:)

    LOVE Maria at inredningsvis.se
    (Sweden)

    OdpowiedzUsuń
  7. trafilam tu dzis do ciebie od dagi!
    i chyba rozgoszcze sie, bo bardzo tu przyjemnie!
    a propos fotografii: dywan off course: WOW!, ale ta podloga na ktorej lezy-marzenie
    jakis czas temu, wydaje mi, ze wszyscy wyrzucali dywany
    szukam czegos dla siebie, to zdjecie b.mnie zainspirowalo

    OdpowiedzUsuń
  8. z przyjemnoscia wspomnialam o Tobie krotko
    http://kaaroolaa.blog.com/2012/06/14/moi-ulubiency-o/
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale tu u Ciebie przytulnie :) śliczny dywanik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie to wygląda. Niby minimalizm, ale jednak wnętrze jest ciepłe i przytulne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Asiu.. Gdzie Ty się podziewasz???

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo sympatyczny blog, więc rozsiadam się u Ciebie na stałe:)

    OdpowiedzUsuń
  13. HI JOANNA! I LOVE YOUR BLOG,VERY NICE PHOTOS! I FOUND YOU THROUGH THE BLOG OF ''HOUSE OF IDEAS''. I AM FINNISH AND LIVING IN POLAND, WARSAW, NOW HAVING SUMMER HOLIDAY IN FINLAND. I WILL FOLLOW YOUR BLOG FOR SURE!

    OdpowiedzUsuń