piątek, 23 maja 2014

Coś na lato...


Witajcie !
 
Za oknem lato pełną gębą :)
Taka pogoda zdecydowanie mobilizuje do zadbania o formę
jak i o letnią garderobę.
Jakiś czas temu po długiej przerwie wróciłam do biegania
Ostatnio niedowierzając nieco licznikowi przebiegłam 7km
co dla mnie jest ogromnym sukcesem :)
Tym większym, że jeszcze parę lat temu nienawidziłam
tej formy aktywności. Na szczęście człowiek zmiennym jest.
I dobrze.
 
A co w garderobie? Wreszcie w związku z cudowną
pogodą mogłam wyciągnąć z czeluści szafy torbę
upolowaną jeszcze w zimie na promocji.
Czekała cierpliwie na słońce i letnią aurę.
 
Torba z efektem cieniowania. Prosta, pojemna,
doskonale dogaduje się z moim nowym szalem w panterkę
( i pomyśleć, że i tego zwierzęcego motywu jeszcze niedawno nie znosiłam ;) )
 
 
 

 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 















 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

foto  © Joanna Jaworska
 
 
 
 
A jak u Was z letnią garderobą?
Jakieś nowości na wieszaczkach?
 
 
 
 
Pozdrawiam !
 
 
 
J.
 


9 komentarzy:

  1. torba świetna !!!! ..ojjjjj jak by mi się przydała do moich wczoraj kupionych alladynek .....biały podkoszulek ,alladynki i ona !!!!!kupiłam takie cieniutkie w bliżej nieokreślonym kolorze ..tak jakby granat zmieszać z szarością :))) co do aktywności, to ja wsiadłam na rower i codziennie z mężem jeżdżę po 20 km :))))) no i na fitness poszłam :)))))))) a jeszcze parę miesięcy temu zapierałam się jak żaba błota ,że nigdy nie pójdę ,bo nie lubię :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie zapalenie krtani, balkonowe szaleństwa (że względu na to że nie mogę wychodzić z domu) i dużo słoneczka.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-)
    PS Bardzo ładna torebka. Idealna na lato

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu,no to udanego kurowania życzę!

      Usuń
  3. Ja odświeżyłam póki co letnią garderobę mojej córki. Jak można się było spodziewać trzylatce niewiele się przyda z poprzedniego sezonu letniego no ale jakieś pojedyncze sztuki już są w obiegu. O sobie jeszcze nie pomyślałam. Przydałoby się coś kolorowego, bo ja z kolorami dopiero od niedawna się zadaję. Wczesniej byłam taka szaro-bura

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha,znam ten ból.Garderoba mojego synka też prawie cała do wymiany...A kolorki w szafie polecam.Zwłaszcza pastele :-) pozdrawiam

      Usuń
  4. Świetna ta Twoja torba.Też kiedyś nie lubiłam motywu panterki,a teraz mam podobny szal.Co do nowości to zaopatrzyłam się w topy w pastelowych odcieniach mięty,błękitu i żółci. No w w jeansy boyfriendy,których już dawno szukałam.
    Miłego weekendu pełnego słońca Joasiu.U nas leje niestety i po upałach nie ma już śladu.
    Dlatego dziś u mnie coś na osłodę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzą mi się boyfriendy ale jakoś jeszcze nie znalazłam idealnego modelu dla siebie.A u mnie też już pada ;-) pozdrawiam gorąco

      Usuń
  5. Śliczna torebka:) u mnie zaczyna królować granat z bielą ale nadal są szarości i inne kolorki też :) wszsytko zależy od mojego nastroju heheh

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja mam podobnie,lubię mieć wybór.Trochę tego trochę tamtego :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń