niedziela, 12 stycznia 2014

No więc...babka cytrynowa.


Witajcie !!!
 
Idzie ten śnieg czy nie idzie? Sama już nie wiem i nie wiem co
robić bo zaczyna mnie porywać powoli wiosenny nastrój.
W oko wpadają inspiracje z kolorem a i w domu kusi dodać koloru tu i ówdzie...
Dziś wprawdzie za oknem jesienna aura (wieje jak diabli) ale w sumie to ja już
przy tej wiośnie mogłabym zostać. A Wy?
 
Dziś obiecana babka cytrynowa, o pieczeniu której pisałam tutaj.
Zdjęcie robione wczoraj (dziś już babki brak na stanie ;) ).
Przepis znaleziony na stronie tutaj.
Jeśli miałabym oceniać stopień trudności od 1 do 5 daję 2.
Miałam dać jedyneczkę ale... kilka dni wcześniej wyszedł mi
nie wiedzieć czemu zakalec :D (chyba nie ubiłam za bardzo masy jajecznej
i mąki za dużo naraz dodawałam. Za drugim razem porządnie ubiłam jaja z cukrem
a mąkę dodawałam powoli stopniowo).
 
 
 
Zamiast lukru oprószyłam babkę cukrem pudrem i ... voilà ...


 
 
 foto & styling  © Joanna Jaworska
 
 
 
Cudownej niedzieli dla Was kochane !
 
 
 
J. 
 
 
 


9 komentarzy:

  1. Ale smaka narobiłaś!
    I mi się już marzy wiosna,duuużo słońca i zieleni a dziś u mnie troszkę sypnęło śniegiem.Ale co z tego,temperatury dodatnie i ze śniegu zrobiły się jedynie kałuże.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ pysznosci:)
    Przyjemnej niedzieli zycze

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ma śnieg przyjść to przyjdzie:) Pozdrowienia bo martwić się nie ma co:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepyszne ciasto - a zimy jak nie było, tak nie ma - koledzy mojego syna ulepili ostatnio bałwanka z.... błota:)
    Pozdrawiam ciepło
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas dzisiaj świeci słońce i za mną kolor chodzi i chodzi. Będzie nam smutno jak w maju spadnie śnieg:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to nie ma? A ja kawałek do kawy chciałam...:)4
    Pogoda faktycznie jakaś zwariowana i też nie bardzo wiem czy chcę zimy czy wolę już wiosnę...w każdym razie w domu wiosna :))

    OdpowiedzUsuń
  7. mniam! ale cudna fota:) zjadłabym takie ciacho teraz do kawki:)))) dobrego tygodnia Joasiu:)

    OdpowiedzUsuń